Gorąca z natury Pitta raczej nie odczuje radości z chodzenia po rozgrzanym piasku.
Zdecydowanie więcej satysfakcji i korzyści odnotuje, przemierzając boso brzeg morza lub beztrosko pląsając po trawie perliście skropionej poranną rosą. Woda obmywająca stopy schłodzi jej wewnętrzny ogień i uspokoi temperamentne usposobienie.
Picie przysłuży się również spacer po chłodnym piasku wieczorową porą, a nawet w świetle księżyca, kiedy temperatura jest niższa niż za dnia. Dla zachowania spokoju Pitta może korzystać z dobrodziejstw koloroterapii, czyli leczniczego działania kolorów. Najlepsze w jej przypadku będą barwy o właściwościach ochładzających – zieleń drzew i błękit nieba, a także ubrania w tych kolorach.
