„Proszę się nie stresować”. Jak radzić sobie ze stresem, kiedy stres jest częścią codzienności?

„Proszę się nie stresować” brzmi jak dobra rada, dopóki nie przypomnisz sobie własnego dnia. Wiadomość od klienta, choroba dziecka, korek na drodze, ważna rozmowa, deadline w pracy, coś, czego nie dało się przewidzieć. Stresu nie zawsze można uniknąć. Można jednak nauczyć się lepiej przez niego przechodzić i dzięki Ajurwedzie szybciej wracać do spokojniejszego rytmu.

Dlaczego po stresie nadal jestem zdenerwowana?

Po stresującym wydarzeniu sytuacja może już być zakończona, a ciało nadal pozostawać w napięciu. Serce bije szybciej, trudno usiedzieć w miejscu, jesteś rozdrażniona albo masz wrażenie, że cały czas musisz coś robić.

W takiej chwili pomocny może być spokojny oddech z nieco dłuższym wydechem. Na przykład wdech przez około 4 sekundy i wydech przez około 6 sekund. Można wykorzystać tę technikę po trudnej rozmowie, niepokojącym telefonie czy stresującym zadaniu, kiedy wydarzenie już się skończyło, ale pobudzenie jeszcze nie minęło.

W Ajurwedzie oddech jest jedną z praktyk wykorzystywanych do pracy z pobudzeniem. Świadome spowolnienie oddechu może pomóc przejść z reakcji na stres do większego wyciszenia.

Dlaczego po stresie nie mogę przestać myśleć?

Po trudnym wydarzeniu umysł może nadal wracać do tego, co się stało, szukać innych rozwiązań i przewidywać kolejne scenariusze.

Dziecko miało gorączkę. Temperatura już spadła, a Ty nadal myślisz: czy na pewno wszystko jest w porządku? A jeśli wróci? Co z jutrzejszą szkołą? Czy powinnam jeszcze coś zrobić?

Podobnie może być po trudnej rozmowie. Wieczorem odtwarzasz kolejne zdania, zastanawiasz się, co mogłaś powiedzieć inaczej i prowadzisz w głowie rozmowę, która już się skończyła.

Jeśli sytuacja już się wydarzyła i nie masz na nią wpływu, dalsze analizowanie nie zmieni jej przebiegu. Pomocne może być przyjęcie tego faktu i świadome przerwanie rozważania kolejnych scenariuszy. To, co się stało, już się stało. Możesz natomiast zdecydować, czy chcesz po raz kolejny przeżywać tę sytuację w myślach.

Co zrobić, kiedy stres powoduje chaos i nie wiem, od czego zacząć?

Stres może utrudniać skupienie się na jednej rzeczy. Zaczynasz przygotowywać kolację, przypominasz sobie o mailu, w międzyczasie odpowiadasz na wiadomość, a potem nie pamiętasz, co właściwie miałaś zrobić.

W takiej sytuacji warto zapisać pozostałe zadania i wrócić do jednego konkretnego działania. Zapisanie ich na kartce pozwala odłożyć je na później i zwolnić trochę miejsca w głowie.

To szczególnie przydatne wtedy, gdy stres uruchamia potrzebę zajmowania się wszystkim jednocześnie. W ajurwedyjskim ujęciu nadmiar ruchu, zmienności i rozproszenia wiąże się z cechami Vaty. Skupienie się na jednej czynności i ograniczenie ciągłego przeskakiwania między zadaniami wprowadza więcej stabilności.

Co jeść, kiedy jestem zestresowana?

Kiedy dzień jest stresujący, łatwo funkcjonować na kawie, kanapce zjedzonej przy komputerze i późnej, przypadkowej kolacji. Taki sposób jedzenia nie sprzyja regeneracji, szczególnie kiedy przez cały dzień pozostajesz w napięciu.

Nie potrzeba jednak rewolucji w diecie. Już zamiana przypadkowych posiłków na coś ciepłego, prostego i zjedzonego o w miarę stałej porze może być bardziej wspierająca. Dobrze sprawdzają się zupy, ciepła owsianka, ryż z duszonymi warzywami, dobrze ugotowana kasza z warzywami i odrobiną tłuszczu czy kitchari – tradycyjne danie z ryżu i mung dal.

W tradycji ajurwedyjskiej ciepło i regularność posiłków mają znaczenie przy nasileniu cech Vaty. Ciepłe jedzenie przeciwdziała jakości zimna, a stałe pory posiłków pomagają ograniczyć nadmiar zmienności i nieregularności, które również przypisuje się Vacie.

Jaki napar na stres wybrać?

Wieczorem można sięgnąć po napar z melisy, rumianku, lawendy, chmielu czy kozłka lekarskiego. Są to popularne rośliny stosowane w polskiej fitoterapii przy napięciu i trudnościach z wyciszeniem.

Jeśli zależy Ci na napoju w bardziej ajurwedyjskim stylu, dobrze sprawdzi się ciepła woda z plasterkiem świeżego imbiru, kardamonem i niewielką ilością cynamonu. Taki napar sprawdzi się lepiej w chłodniejszych porach roku albo wtedy, gdy nadmiar Vaty, związany z ruchem, chaosem i dużą zmiennością, nasila u Ciebie uczucie zimna.

Co zrobić wieczorem, kiedy cały dzień byłam zestresowana?

Po stresującym dniu pomocny może być konkretny wieczorny rytuał: ciepła kolacja zjedzona bez pośpiechu, kąpiel z dodatkiem olejku eterycznego z lawendy, kilka minut praktyki Nadi Shodhana, kilka minut masażu stóp ciepłym olejem sezamowym, praktyka jogicznego snu Joga Nidra i sen o stałej porze.

Stały rytm wieczoru ma w Ajurwedzie duże znaczenie, szczególnie gdy w ciągu dnia było dużo zmian, napięcia i obowiązków. Powtarzalność ostatnich godzin dnia pomaga ograniczyć nadmiar ruchu i zmienności przypisywanych Vacie.

Znaczenie ma również pora snu. Kładzenie się o podobnej godzinie każdego dnia pomaga utrzymać stały rytm dobowy. Przy częstym stresie powtarzalność kilku podstawowych czynności może być bardziej pomocna niż rozbudowany zestaw praktyk, których trudno trzymać się regularnie.

Jak radzić sobie ze stresem, którego nie da się uniknąć?

Nie każdy stres można usunąć. Dziecko nadal może zachorować, w pracy pojawi się trudne zadanie, ktoś zadzwoni z nieprzewidzianą wiadomością. Dlatego bardziej użyteczna od próby stworzenia życia bez stresu jest umiejętność zauważania, co dzieje się z Tobą w jego trakcie i po jego zakończeniu.

Możesz wtedy szybciej rozpoznać, że potrzebujesz oddechu, jedzenia, odpoczynku, snu albo ograniczenia liczby spraw, którymi zajmujesz się jednocześnie.

W tym właśnie pomocna może być Ajurweda. Nie obiecuje życia bez stresu. Uczy obserwować własne reakcje i dobierać sposób postępowania do tego, czego w danym momencie potrzebuje organizm. Nie chodzi o zmianę siebie, tylko o odzyskanie elastyczności.